Karma Samdrup

Biznesmen, ekolog i społecznik. Skazany na 15 lat więzienia, utratę praw politycznych na pięć lat i grzywnę za „okradanie antycznych grobowców".



Te najwyraźniej sfabrykowane zarzuty oficjalnie oddalono już w 1998 roku. Cała sprawa wygląda na zemstę urzędników z Czamdo, których bracia skazanego (również działacze) oskarżyli o organizowanie nielegalnych polowań na zwierzęta należące do gatunków zagrożonych wyginięciem. Wszyscy próbujący im pomóc, apelując do władz wyższego szczebla - w sumie kilkadziesiąt osób - znaleźli się za kratami.

Według zwolenników podsądnego, sprawa o kradzież była wymierzona w jego działalność dobroczynną.

Adwokat skazanego Pu Zhiqiang mówił, że podczas procesu doszło do nieprawidłowości. Żona aktywisty, która już zapowiedziała apelację, oskarża policję o torturowanie męża podczas wielomiesięcznego zatrzymania. Przed sądem oskarżony zeznał, że funkcjonariusze bili go, przez wiele dni nie pozwalali spać oraz podawali substancję, w wyniku której krwawiły mu oczy i uszy.

Oskarżonemu zarzucono zakup dywanów, wełnianych artefaktów i innych antyków w sklepie w Urumczi, stolicy Sinkiangu. Jak powiedział adwokat, jego klient kupił dzieła sztuki, ponieważ był nimi zainteresowany jako kolekcjoner, lecz nie wiedział, że pochodziły ze splądrowanych grobowców.

Młodszy brat Samdrupa, Chime Namgyal, odsiaduje najpewniej wyrok 21-miesięcy w obozie pracy pod zarzutem naruszenia bezpieczeństwa narodowego. Starszy brat, Rinchen Samdrup, miał stanąć przed sądem w tym tygodniu pod tym samym zarzutem, lecz termin rozprawy przełożono.

 Drakońska kara wpisuje się w bezprecedensową kampanię wymierzoną nawet w tych przedstawicieli tybetańskiej elity - intelektualistów, pisarzy, działaczy społecznych - którzy unikali drażliwych kwestii politycznych. Adwokat zapowiedział złożenie apelacji.



 
Udostępnij

Adak Kalgyam
Skazany na 5 lat wiezienia za "podżeganie do separatyzmu".
Kunga Tsayang
Mnich z Gologu, pisarz, fotografik i ekolog. Aresztowany za publikowanie artykułów na temat sytuacji w Tybecie.
Jigme Gyatso
Biznesmen, aresztowany w marcu 2004 roku za rozlepianie plakatow w Lhasie. Skazany na 18 lat więzienia.
Wspierają nas:
Fundacja Inna PrzestrzeńInternational Tibet NetworkInstytut Lecha WałęsyCoffeShop3fala.art.plCentrum Edukacji ObywatelskiejT-shirt.pljb-art.eu