List do MSZ w sprawie polskich dziennikarzy na chińskiej "czarnej liście"
Z wielkim zaniepokojeniem przyjęliśmy informację o tym, że 29 czerwca chińskie służby konsularne poinformowały o umieszczeniu na „czarnej liście” dwóch uznanych polskich dziennikarzy: Marii Kruczkowskiej oraz Konrada Godlewskiego i odmowie wydania im wiz. O tej sytuacji poinformowały nas polskie media oraz specjalny komunikat sporządzony przez International Press Institute z 5 lipca br.Dziennikarze ci rzetelnie informowali Polaków o stosunkach społecznych, politycznych oraz sytuacji praw człowieka w Chińskiej Republice Ludowej. Według naszej wiedzy w ChRL stale pracuje jedynie dwóch innych polskich dziennikarzy. Ma to duże znaczenie ze względu na zagwarantowanie polskim obywatelom konstytucyjnego prawa do informacji. Obawiamy się, że w sytuacji stosowania takiej formy zastraszenia dziennikarzy, polska opinia publiczna będzie miała mniejszy dostęp do niezależnych i całościowych wiadomości na temat sytuacji w Państwie Środka. Wydaje się to istotne, ponieważ sam Pan Minister podkreślał znaczenie tego państwa w tegorocznym expose.
Odmówienie wydania wiz stoi także w sprzeczności z wielokrotnymi zapewnieniami płynącymi ze strony chińskich władz dotyczącymi większego otwarcia, transparentności – składane m.in. przed Igrzyskami w Pekinie. Podobnie przy okazji wielu wypowiedzi na temat sytuacji praw człowieka w Tybecie, chińskie władze deklarowały otwartość i możliwość weryfikacji wątpliwych kwestii na miejscu.
W związku z zaistniałymi okolicznościami zwracamy się z uprzejmą prośbą o informacje na temat działań, jakie zostały podjęte lub ewentualnie zostaną podjęte przez Rząd RP wobec chińskich władz, aby zapewnić wizy dwóm wymienionym wyżej dziennikarzom, a także zagwarantować polskiej opinii publicznej w przyszłości prawo do niezależnych wiadomości na temat sytuacji w Chinach.
Do wiadomości otrzymują:
• Redakcja „Gazety Wyborczej”
• Centrum Monitoringu Prasy, Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich
więcej...
Tybetański pisarz Tashi Rabten (pseudonim literacki - Th'urang) został skazany na 4 lata więzienia. Według tibettimes.net został on zatrzymany 6 kwietnia 2010 roku a skazany 2 czerwca 2011 na 4 lata więzienia przez sąd w Ngaba.
Skazany na karę dożywotniego więźienia za udział w zamieszkach, które wybuchły 14 marca 2008 r. w Lhasie.
Biznesmen, ekolog i społecznik. Skazany na 15 lat więzienia, utratę praw politycznych na pięć lat i grzywnę za „okradanie antycznych grobowców".