Protest, zatrzymanie w Lhasie
Według tybetańskich źródeł 2 maja policja zatrzymała Samdupa Gjaco, który protestował przed lhaskim Dżokhangiem, domagając się powrotu Dalajlamy, uwolnienia Panczenlamy oraz sprawiedliwej dystrybucji darów dla ofiar trzęsienia ziemi w Juszu (chiń. Yushu). Samdup trzymał w rękach zakazaną tybetańską flagę. Nie wiadomo, gdzie jest przetrzymywany.

Dwudziestoośmioletni Samdup Gjaco urodził się w Tybecie, w 2007 roku przedostał się do Indii i wrócił do kraju kilka miesięcy później. Aresztowano go na granicy za posiadanie książek z wystąpieniami Dalajlamy. Spędził za to miesiąc w areszcie śledczym Szigace i pół roku w stołecznym więzieniu Drapczi.
 
Udostępnij

Lodoe
Aresztowany wraz z 13 innymi mnichami z klasztoru Sera. Skazany na 10 lat więzienia za udział w protestach, które miały miejsce w Lhasie w 10 marca 2008 r.

Ngagchung
Mnich Instytutu Buddyjskiego Larung Gar w Serthar (Region Serta), skazany w 2010 r. na 7 lat pozbawienia wolności i rok pozbawienia praw obywatelskich.
Puntsok Dorjee
Pracownik Hotelu Snowlands w Lhasie. Skazany za „nielegalne przekazywanie informacji poza granice Chin” na 9 lat wiezienia i 5 lat pozbawienia praw.
Wspierają nas:
Fundacja Inna PrzestrzeńInternational Tibet NetworkInstytut Lecha WałęsyCoffeShop3fala.art.plCentrum Edukacji ObywatelskiejT-shirt.pljb-art.eu