Namalują Rondo Wolnego Tybetu
15 lipca 2009 | gazeta.pl
Nie udało im się przekonać władz, więc biorą sprawy a raczej farby w swoje ręce. Zwolennicy stworzenia ronda wolnego tybetu w Warszawie w najbliższy weekend zamierzają ozdobić barwnym graffitti skrzyżowanie ulic Kasprzaka i alei Prymasa tysiąclecia, gdzie rondo miało się znajdować

Ma to być forma uczczenia zbliżającej się wizyty Dalajlamy w Warszawie, a na wspólne malowanie zwolennicy ronda zapraszają wszystkich warszawiaków.

- Pomyśleliśmy tak, żeby każdy mógł przyjść i z nami namalować mantrę tybetańską, która towarzyszy nam w działaniach - mówi Piotr Cykowski z fundacji Inna Przestrzeń. Akcja ma rozpocząć się w piątek około południa i potrwać do niedzieli. Wtedy około południa każdy kto przyjdzie z czystą koszulką będzie mógł odbić sobie na niej z szablonu jedno z tybetańskich haseł.

Pomysł na nazwanie jednego z warszawskich rond rondem Wolnego Tybetu powstał rok temu podczas poprzedniej wizyty Dalajlamy w stolicy. Mimo wsparcia części radnych pomysł nie przeszedł z powodu ostrego protestu ambasady chińskiej. Jednak to nie zraziło zwolenników.

- Już raz je nazwaliśmy, przywiesiliśmy tabliczki - wspomina Piotr Cykowski - teraz powstanie graffitti, które przypieczętuje tę nazwę. Czy formalnie czy też nie, naszym zdaniem to rondo już istnieje, jest w świadomości, teraz to tylko kwestia formalności.

Jednak mało prawdopodobne by te formalności doszły do skutku i tak jak w zeszłym roku raczej nie uda się ustanowić ronda w prezencie dla Dalajlamy. Buddyjski przywódca duchowy przybędzie do stolicy pod koniec lipca by odebrać tytuł honorowego obywatela miasta oraz wygłosić specjalny wykład na uniwersytecie warszawskim.

więcej...
 
Udostępnij

Kunga Tsayang
Mnich z Gologu, pisarz, fotografik i ekolog. Aresztowany za publikowanie artykułów na temat sytuacji w Tybecie.
Norzin Wangmo
Skazana 3 listopada 2008 r. na pięć lat więzienia za przekazywanie przez telefon i internet informacji o sytuacji w Tybecie.
Karma Samdrup
Biznesmen, ekolog i społecznik. Skazany na 15 lat więzienia, utratę praw politycznych na pięć lat i grzywnę za „okradanie antycznych grobowców".

Wspierają nas:
Fundacja Inna PrzestrzeńInternational Tibet NetworkInstytut Lecha WałęsyCoffeShop3fala.art.plCentrum Edukacji ObywatelskiejT-shirt.pljb-art.eu