Dalajlama: po zamieszkach w Tybecie 4 tys. ludzi w więzieniach
5 sierpnia 2009 | gazeta.pl
Duchowy przywódca Tybetańczyków dalajlama powiedział we wtorek, że za kratkami pozostaje ok. 4 tys. ludzi, uwięzionych w czasie antychińskich wystąpień w Tybecie w 2008 roku. Dalajlama przemawiał na stadionie w Lozannie, gdzie przez dwa dni wykładał zasady buddyzmu przed ok. 6 tys. słuchaczami.

Przywódca Tybetańczyków ocenił, że sytuacja w Tybecie w dalszym ciągu jest napięta, ale jest zbudowany rosnącym poparciem dla Tybetańczyków i solidarnością okazywana przez zwykłych Chińczyków i intelektualistów.

Według dalajlamy w Chinach wzrasta świadomość dyskryminacji Tybetańczyków i potrzeby autonomii Tybetu. Nawet przedstawiciele chińskiego rządu odchodzą od radykalnego stanowiska Pekinu - ocenił. "Wśród chińskich urzędników jest też wielu ludzi prywatnie okazujących troskę, solidarność" - podkreślił dalajlama.

74-letni laureat Pokojowej Nagrody Nobla wezwał do przeprowadzenia międzynarodowego śledztwa w sprawie zeszłorocznych zamieszek w Tybecie. "Apeluję do międzynarodowej społeczności, by jej przedstawiciele udali się na miejsce i dokładnie zbadały sprawę" - oświadczył.

Dalajlama, który od 1959 roku żyje na uchodźstwie w Indiach, opowiada się za autonomią dla Tybetu ale nie niepodległością. Jak ocenia, obecnie przyznanie regionowi autonomii wydaje się "beznadziejne", ale pozostaje optymistyczny co do osiągnięcia tego celu w dłuższej perspektywie, zwłaszcza biorąc pod uwagę ponad 600 artykułów popierających Tybet, opublikowanych w ubiegłym roku przez Chińczyków. Część tych materiałów ukazała się w internecie - powiedział dalajlama.

Antychińskie wystąpienia wybuchły w marcu zeszłego roku w stolicy Tybetu, Lhasie, i rozprzestrzeniły się na zamieszkane przez Tybetańczyków regiony poza granicami Tybetu. W odpowiedzi Pekin wysłał do regionu wojska, ograniczył dostęp zagranicznych mediów i turystów. Chiny oskarżyły też dalajlamę o zachęcanie do zamieszek.
PAP


więcej...
 
Udostępnij

Sangay Tashi
Aresztowany za protest w czasie sztafety znicza olimpijskiego w Lhasie. Skazany na 5 lat więzienia i pozbawienie praw obywatelskich.
Yeshi Choedon
Emerytowana pracownica służby zdrowia. Skazana w procesie Wangdu na 15 lat więzienia za „szpiegostwo i zagrażanie bezpieczeństwu publicznemu”.
Sangye Lhamo
Mniszka w klasztorze Dragkar w okręgu Kardze, Kham; zatrzymana po protestach w maju 2008 r.
Wspierają nas:
Fundacja Inna PrzestrzeńInternational Tibet NetworkInstytut Lecha WałęsyCoffeShop3fala.art.plCentrum Edukacji ObywatelskiejT-shirt.pljb-art.eu