
fpt. M. Gajek
Sięgająca ponad 1300 lat wstecz historia państwa tybetańskiego jest bez wątpienia jedną z najstarszych w pełni udokumentowanych historii w Azji Centralnej. Tybetańczycy, mimo licznych kontaktów zarówno - pokojowych, jak i militarnych z narodami i kulturami tego regionu świata, wykształcili jedyną w swoim rodzaju tożsamość kulturową, gwarantującą im odrębne miejsce w podręcznikach historii. Wyjątkowy charakter Tybetu wypływa, w oczach samych Tybetańczykow, ze szczególnego związku historii ich państwa z buddyzmem. Według legend tybetańskich buddyzm rozkwitł po raz pierwszy na Wyżynie Tybetańskiej dzięki pierwszemu królowi zjednoczonego królestwa, Songcenowi Gampo.
Obok niego do grona „Trzech królów Dharmy” tradycja zalicza jeszcze dwóch innych władców Tybetu (szczególnie zasłużonych dla propagowania religii Siakjamuniego na Dachu Świata): Trisonga Decena oraz Ralpaciena. Zainicjowane przez nich jeszcze w VIII oraz IX wieku wydarzenia na stałe odmieniły oblicze Tybetu i Tybetańczyków, przesądzając o kształcie ich kultury, ale również wielu innych kultur regionu.
Imperium tybetańskie
Historia państwowości tybetańskiej sięga przełomu VI i VII wieku, kiedy to w wyniku połączenia się kilkunastu klanów tybetańskich zamieszkujących doliny środkowego biegu rzeki Jarlung Tsangbo (Brahmaputra) i podboju przez nich sąsiednich społeczności rodzi się imperium tybetańskie. W zaledwie kilkadziesiąt lat od powstania staje się ono ważnym graczem i partnerem w rozgrywkach politycznych wszystkich ówczesnych grup wpływów ogniskujących się wokół centralno-azjatyckich szlaków handlowych wraz z najważniejszym z nich - Jedwabnym Szlakiem. Dzięki skutecznie prowadzonej polityce sojuszy i podbojów w przypadającym na drugą połowę VIII wieku apogeum swej potęgi, granice Tybetu rozciągają się od Baltistanu (współcześnie region na granicy Indii i Pakistanu) na zachodzie po krańce Wyżyny Tybetańskiej na wschodzie i od oazy Turfanu na północy do granic kwitnącego w VIII i IX królestwa Nanzhao na południowym wschodzie, w granicach obecnej prowincji Junnan w Chinach. W połowie IX wieku, po 200 latach panowania i zaledwie po 20 latach od podpisania w 821/822 roku, jako równoprawny partner z Chinami traktatu pokojowego kończącego wieloletni konflikt między dwoma potęgami, imperium tybetańskie przestaje istnieć równie nagle, jak nagle pojawiło się na kartach historii.
Upadek rządzącej imperium dynastii Jarlung pociągnął za sobą dezintegrację terenów, które wcześniej sukcesywnie podbijano i włączano do Tybetu przez jego kolejnych władców oraz utratę kontroli politycznej nad nimi na ponad sto lat na rzecz drobnych rodów arystokratycznych i rzekomych potomków dynastii królewskiej. Koniec imperium tybetańskiego znaczył jednocześnie koniec pewnego wzorca sprawowania władzy. Kiedy na przełomie X i XI wieku z impulsu zachodniego księstwa Guge Tybet zacznie się powoli odradzać, będzie to czynić w duchu państwa religijnego, którego główne siły skierują się na kreację przestrzeni życia społecznego i politycznego w oparciu o indyjskie wzorce władcy buddyjskiego.
Odrodzenie, władcy buddyjscy, Mongołowie
Nowy rozdział w historii Tybetu otwiera intensywna wymiana kulturowa i religijna między uczniami tybetańskimi, a ich indyjskimi nauczycielami buddyzmu. Skoncentrowani na przyswajaniu oraz propagowaniu nauk Siakjamuniego Tybetańczycy nie uczestniczą aktywnie w kreowaniu polityki centralno-azjatyckiej i przyjmują polityczne i wojskowe zwierzchnictwo chana mongolskiego, ofiarując mu w zamian przywództwo duchowe w osobie Sakja Pandity – relacja, która przeszła do historii pod nazwą „kapłan-patron”. Polityczne osłabienie dynastii Yuan, jakie wkrótce nastąpi, znajdzie swe przełożenie w wewnętrznej sytuacji Tybetu podporządkowanego z jednej strony władcom mongolskim, z drugiej zaś - reprezentującej ich szkole Sakja, której przywódcza rola wśród szkół tybetańskich wyczerpie się wraz z upadkiem tejże dynastii w Chinach w XIV wieku. Utrzymująca się do XVI wieku atomizacja władzy na Wyżynie Tybetańskiej skutkuje licznymi walkami frakcyjnymi między nie zawsze świeckimi rodami arystokratycznymi - a coraz potężniejszymi, również ambicjonalnie, klasztorami buddyjskimi.

Rządy Gelugpów
Powołana do życia w XV wieku szkoła Geluk koncentrując się początkowo wyłącznie na działalności religijnej, włącza się od XVI wieku, dzięki wsparciu Mongołów i nadaniu jej głowie tytułu „dalajlamy”, w nurt wydarzeń bieżących stając się odtąd dominującą siłą polityczną w Tybecie. Zarówno niezwykła osobowość, jak i polityczny spryt piątego Dalajlamy pozwalają mu (przy wojskowej pomocy Mongołów) po wiekach walk o dominację między poszczególnymi grupami wpływów ustanowić po raz pierwszy od upadku imperium tybetańskiego jedną władzę - Gelug - nad (niemalże) całym terytorium Tybetu.
Jednakże czasy stają się coraz bardziej niespokojne, zaś zaangażowanie zewnętrznych sił politycznych na Dachu Świata sukcesywnie wzrasta. Tybet sam prowadząc intensywną religijną i kulturową kolonizację południowych i południowo-zachodnich regionów przygranicznych (Bhutan, Sikkim, Nepal, Ladakh) nie unika popadnięcia w XVIII wieku w polityczną zależność od etnicznie mandżurskiej dynastii Qing, stając się nominalnie aż do jej upadku w 1911 roku chińskim protektoratem.
Wiek XX
Przełom XIX i XX wieku przynosi ze sobą przede wszystkim wzrost zainteresowania, a w jego następstwie także wzmożoną penetrację Wyżyny Tybetańskiej przez dwa nowe aktywne politycznie mocarstwa w Azji Centralnej: carską Rosję i Imperium brytyjskie. Wydarzenia te zbiegają się w czasie z intronizacją XIII Dalajlamy - pierwszego od ponad dwustu lat niemarionetkowego przywódcy Tybetu. Wykorzystując upadek dynastii Qing oraz powstanie w Chinach republiki ogłasza on niepodległość swego kraju i jednocześnie na arenie międzynarodowej podejmuje starania (w rezultacie zakończone niepowodzeniem) - o uznanie statusu Tybetu - jako niezależnego państwa. W 1913 roku przedstawiciele Wielkiej Brytanii, Chin oraz Tybetu uzgadniają w Simli warunki porozumienia gwarantującego tzw. Tybetowi Zewnętrznemu zachowanie autonomii, oddanie zaś Tybetu Wewnętrznego pod administrację Chin. W roku następnym porozumienie zostaje ratyfikowane przez rządy Wielkiej Brytanii i Tybetu. Chiny odmawiają jego podpisania.
Zajęcie Tybetu przez Chiny
Chaotyczna sytuacja na wschodzie kraju, wynikająca z nieuznania przez Chiny ustaleń granicznych z Simli, potęguje się po śmierci XIII Dalajlamy, kiedy to po raz kolejny ujawniają się słabości tybetańskiego inkarnacyjnego systemu politycznego z wkalkulowanymi weń rządami regentów (nastającymi po śmieci jednego dalajlamy, a reinkarnacją/odnalezieniem kolejnego), które były bardzo niekorzystne w okresach niepokojów i wykuwania się nowego ładu politycznego na arenie międzynarodowej. Okres taki następuje po zakończeniu II Wojny Światowej, niosąc ze sobą daleko idące zmiany w układzie sił w całej Azji począwszy od proklamowania niepodległości Indii w 1947 roku. W 1950 roku władze dopiero co ogłoszonej Chińskiej Republiki Ludowej zapowiadają „wyzwolenie Tybetu”. Mimo ponawianych apeli do społeczności międzynarodowej Tybetańczycy są pozostawieni sami sobie w obliczu militarnej agresji wschodniego sąsiada, jaka nastąpiła jeszcze w tym samym roku. Kolejny rok przynosi podpisanie, bez niezbędnych prerogatyw rządu, niekorzystnego dla politycznego statusu Tybetu tzw. siedemnastopunktowego porozumienia. Władze chińskie nie zachowują jednak nawet pozoru respektowania choćby tych nielicznych praw gwarantowanych Tybetańczykom w myśl zawartego porozumienia. Brutalność i bezwzględność kontynuującej swój marsz na zachód Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej staje się bezpośrednią przyczyną ostatniego zrywu społeczeństwa tybetańskiego w obronie niepodległości Tybetu, do jakiego dochodzi 10 marca 1959. Pogarszająca się w błyskawicznym tempie sytuacja wewnętrzna Tybetu oraz militarne sukcesy Chińczyków w walce z prymitywnie uzbrojonymi partyzantami tybetańskimi zmuszają XIV Dalajlamę do ucieczki z kraju i szukania schronienia w Indiach, dokąd w ślad za nim udają się również tysiące jego rodaków.
Post scriptum
Władze chińskie prowadzą w stosunku do Dalajlamy oraz władz tybetańskich na uchodźstwie w ostatnich 50 latach politykę negacji, nieprzerwanie odmawiając mu prawa do reprezentowania narodu tybetańskiego oraz marginalizując, również werbalnie, poprzez określenia, takie jak: „separatyści”, „Dalaj” czy „klika Dalaja”. Mimo wszystko nie ustają ze strony tybetańskiej próby podjęcia rozmów z Chinami na temat przyszłości Tybetu i Tybetańczyków. Ostatnie tego typu rozmowy odbyły się w 2010 roku, nie przynosząc jednak po raz kolejny żadnych konkretnych ustaleń.